Aktualności

obDARowani umiejętnością

4 sierpnia 2018 23:59

Jeszcze słychać ciche krzątanie sióstr i braci szykujących się do snu... wszyscy są bardzo zmęczeni, ale też szczęśliwi. Za nami ostatni dzień w trasie. Rozważaliśmy dzisiaj dar umiejętności...

Jeszcze słychać ciche krzątanie sióstr i braci szykujących się do snu… wszyscy są bardzo zmęczeni, ale też szczęśliwi. Za nami ostatni dzień w trasie. Rozważaliśmy dzisiaj dar umiejętności. Nie oznacza to, że posiadamy jakieś talenty, zdolności, lecz mamy umiejętność rozpoznawania Boga w otaczającej nas rzeczywistości.

Ostatni dzień w drodze to też czas do nadrobienia zaległości – poniesienia cząstki krzyża czy relikwii, przeproszenia bliźniego, któremu nadepnęliśmy na odcisk. Msza Święta była też dużym świętem – neoprezbiterzy mieli swoją pielgrzymkową prymicję. To dobry czas na pomyślenie o swoim powołaniu. Dzisiaj także po obiedzie na trasę wyruszyła grupa czarna, w której szli księża i klerycy. Podczas tego etapu zostaliśmy pod opieką kleryków Dawida i Stanisława. Była to okazja do zadania im najróżniejszych pytań.

Z okazji soboty przez cały dzień, bardzo długi, towarzyszyły nam Godzinki. I chyba tylko dzięki Maryi doszliśmy na nocleg. Po kolacji odbyło się nabożeństwo obmycia nóg. Tym razem ksiądz obmył stopy wszystkim chętnym pielgrzymom. Był to czas wzajemnych podziękowań za wspólną drogę. Nie było to jednak podsumowanie, a rozesłanie do swoich środowisk, by zaświadczyć o spotkaniu Jezusa. Nie obyło się bez podarunków i słodkiego poczęstunku. A teraz już naprawdę, czas gasić światło, bo nie możemy pozwolić sobie na przespanie poranka – pobudka o 4!

Zanim obejrzysz galerię – przygotuj chusteczki :-P