Aktualności

obDARowani pobożnością

31 lipca 2018 23:43

Przeżycie całego dnia na pielgrzymce; z radościami i trudnościami, z piekielnym zmęczeniem spowodowanym wciąż zwiększającą się temperaturą powietrza, daje szansę przetrawić hasło, tematy i...

Przeżycie całego dnia na pielgrzymce; z radościami i trudnościami, z piekielnym zmęczeniem spowodowanym wciąż zwiększającą się temperaturą powietrza, daje szansę przetrawić hasło, tematy i rekolekcyjne treści. To nie tylko obficie zastawiony stół śniadaniowy, który dobrze prezentuje się na zdjęciach w naszej galerii, ale to także obficie zastawiony stół słowa Bożego, o który starannie i hojną ręką troszczy się brat przewodnik.

Tak było i dzisiaj. Z pomocą w mówieniu o darze pobożności przyszedł nam podczas jutrzni patron dnia – św. Ignacy z Loyoli. Ksiądz Marcin nie omieszkał ukazać na przykładzie życia założyciela jezuitów realizm pobożnego życia, rozeznawania woli Bożej i spojrzenia na Kościół.

W przygotowaniu do spowiedzi pomogła nam wszechogarniająca cisza w lesie i słowo, które zostało nam w sercach z porannej medytacji. Świątynia w Tursku była dzisiaj świadkiem wielu łez, wielu nawróceń i ogromnej radości z powodu odnalezionego zbawienia. „Kiedy Kościół jest najpiękniejszy?” – pytał kierownik PPAG na Mszy św. – Kiedy się nawraca! Po spowiedzi i Eucharystii, jak się potem okazało, zabito utuczone cielę, bo po wyjściu ze świątyni na pielgrzymów czekały kotlety :-)

W konferencji brat Przewodnik tłumaczył na czym polega dar pobożności. Ważne cytaty, które pojawiły się w czasie drogi, to chociażby z Reguły św. Benedykta, że „życie mnicha (chrześcijanina) polega na nieustannej pamięci o Bogu (memoria Dei); Mistrza Ekharta „jeżeli przy pracy mniej masz Boga w sobie niż w kościele, to nie masz Go prawdziwie i wreszcie przestroga papieża Franciszka nt. poczucia fałszywej pobożności – bo „bycie pobożnym to nie zamykanie oczu, robienie tak zwanej słodkiej, anielskiej miny, udając, że się jest świętym…”.

Bractwo Różańcowe nam się rozwinęło. Nawet stronę na facebooku założyli. Można polajkować! ;-)

A trudy ostatniego etapu (dłuuuugiego etapu z włączonym na full piekarnikiem) zrekompensowały zabawy ze zwierzętami z gospodarstwa, w którym śpimy. Czas spać! :-)

Namiastka tego w fotogalerii! :-)