Aktualności

obDARowani Tobą, obDARowani sobą!

6 sierpnia 2018 23:59

Nie bylibyśmy grupą maniakalno-depresyjną, gdybyśmy nie wstali dzisiaj na godzinki. Ci mniej zmęczeni (lub tzw. masochości) już o 5.30 wyśpiewywali cześć Matce Bożej i oczekiwali na...

Nie bylibyśmy grupą maniakalno-depresyjną, gdybyśmy nie wstali dzisiaj na godzinki. Ci mniej zmęczeni (lub tzw. masochości) już o 5.30 wyśpiewywali cześć Matce Bożej i oczekiwali na odsłonięcie Cudownego Obrazu. Następnie jeszcze poszliśmy dospać i udaliśmy się na ostatnie wspólne śniadanie z jutrznią. Przewodnika przywitaliśmy chlebem i solą – a jakże!

Razem ze wszystkimi pielgrzymami naszej diecezji odbyliśmy drogę krzyżową, po której wzięliśmy udział we Mszy Świętej. Nasze nawrócenie, które przeżyliśmy w czasie drogi zostało uwieńczone świętowaniem Przemienienia Pańskiego. Przypomina nam to, że droga nie kończy się na szczycie – na szczycie się tylko przemieniamy, a następnie jesteśmy posłani do naszych środowisk. Podczas Eucharystii chętni pielgrzymi mieli możliwość podjęcia duchowej adopcji dziecka poczętego, którego życie jest zagrożone. Korzystając z obdarowania darami Ducha Świętego musimy służyć Kościołowi, także w tych malutkich.

Po Mszy był czas na obiad i najpyszniejsze lody na Alejach (szarlotka, nutella… niebo w sercu i w gębie). Najedzeni, umocnieni i baaaardzo zmęczeni ruszyliśmy do domu. Bractwo Różańcowe zatroszczyło się o różaniec. Nie zabrakło również muzykowania. Oczywiście w Inowrocławiu na powitaniu pielgrzymów prócz rodzin nie zabrakło naszego brata Przewodnika. Zatroszczył się, by wszyscy dostali swoje bagaże i dotarli do domu – z Przewodnika zmienił się nawet na chwilę w dyspozytornię taxi! Pielgrzymi nie przedłużali pożegnań – wszyscy chcą spać, a i tak zobaczymy się jutro na wspólnym porządkowaniu pielgrzymkowych rzeczy.

A tak wyglądał ostatni dzień w obiektywie :-)